Jakoś stało się ostatnio modne wśród blogerów przedstawianie zapowiedzi wpisów na najbliższy czas. Niech więc i tak będzie u mnie. Będziecie przynajmniej wiedzieli czego mniej więcej się spodziewać. A że jesień już jutro, więc najwyższa pora na przedstawienie ramówki bloga na tę porę roku.
Zaczynamy już jutro od australijskiego kandydata do Oskara - Rakieta. Akcja filmu, mimo iż jest australijski, toczy się w wyniszczonym wojną Laosie. Reżyser i scenarzysta - Kim Mordaunt przedstawia nam losy chłopca o imieniu Ahlo, który rzekomo przyciąga nieszczęścia. Ahlo mimo ciążącej na nim klątwy prowadzi przez Laos swoją rodzinę i dwoje przypadkowo spotkanych ludzi w poszukiwaniu nowego domu. Podróżując przez kraj bohaterowie trafiają do miejsca, w którym jest organizowany Festiwal Rakiet, w którym dla zwycięzcy przewidziana jest wysoka nagroda. Ahlo chce udowodnić, że nie jest przeklęty i bierze się za budowę rakiety, którą chce wygrać Festiwal i tym samym zgarnąć nagrodę, która pomoże jego rodzinie. Czy mu się uda? Dowiecie się już jutro.
