Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diao Yi'nan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diao Yi'nan. Pokaż wszystkie posty

31 października 2014

FnW - Mundur (Uniform, Zhifu, 制服)

   Film Mundur (Zhifu) z 2003 roku to reżyserski debiut Diao Yi'nana, którego trzeci film - Czarny węgiel, cienki lód, mieliście okazję niedawno oglądać (kto jeszcze go nie widział, niech szybko klika w link, póki nie jest za późno ;)).
   Akcja dzisiejszego filmu toczy się w niewielkim mieście w prowincji Shaanxi, gdzie mieszka główny bohater opowieści - Wang Xiaojian. Wang pracuje w rodzinnej firmie pralniczo-krawieckiej. Interes nie idzie rewelacyjnie i szczerze mówiąc rodzina klepie biedę. Pewnego dnia Xiaojian przypadkowo odkrywa, że z ich zakładu ktoś długo nie odbiera policyjnego munduru. Postanawia ten fakt wykorzystać i przebiera się w niego. Dzięki tej nowej roli Wang poznaje dziewczynę - Zheng Shashę, która pracuje w sklepie muzycznym. Jednak Shasha, tak jak i Wang, skrywa swoją tajemnicę. Jaka to tajemnica? Dowiecie się oglądając film...




26 września 2014

FnW - Czarny węgiel, cienki lód (白日焰火)


   Zgodnie z zapowiedzią sprzed kilku dni, dziś na blogu długo oczekiwana przez widzów polska premiera filmu Czarny węgiel, cienki lód (Black Coal, Thin Ice, Bai Ri Yan Huo, 白日焰火).
   Czarny węgiel... to trzeci film w dorobku reżyserskim Diao Yi'nana. Poprzednie dwa jego filmy - Zhifu (2003) i Nocny pociąg (2007), nie cieszyły się jakimś wielkim uznaniem, można nawet powiedzieć, że mało kto o nich słyszał, a tu nagle taki wyskok - Czarny węgiel... ze Złotym i Srebrnym Niedźwiedziem na tegorocznym festiwalu w Berlinie. Dlaczego, za co? Po obejrzeniu, zresztą niejednokrotnym, też się nad tym zastanawiałem (zastanawiam?).
   Bai Ri Yan Huo to pastisz, a zarazem hołd złożony przez reżysera amerykańskim kinom sensacyjnemu wymieszanym z noir. I tak należy na ten film patrzeć. Nie jest to może Tarantino czy Rodriguez, ale dobrze się ogląda. Diao Yi'nan wywraca znane nam amerykańskie konwencje do góry nogami, miesza gatunki i style dowolnie nimi żonglując i wplatając w nie elementy komediowe. Chińczycy, znani z kopiowania wszystkiego co się da, tym razem poszli krok dalej i zamiast kopiować prowokują niekonwencjonalizmem i brakiem konkretnego stylu. Jeśli ktoś zacznie doszukiwać się w tym filmie głębszych wartości czy artyzmu to srodze się zawiedzie.






Powered by Jasper Roberts Consulting - Widget